Masz pytanie?
fala

żaby

TAJEMNICZE JEZIORO – CZYLI PODANIE O JANÓWCE          Natalia Bartusiak

Dawno temu na Dolnym Śląsku, niedaleko Strzelina, w pewnej niewielkiej wiosce żył Jan Mrówka. W okolicy znajdowało się tajemnicze jezioro, w którym działy  się nieprawdopodobne rzeczy.  Krążyły plotki, że kto zbliżył się do niego zanadto, już nie wrócił. Pewnego dnia Jan postanowił sprawdzić, dlaczego ludzie nie powracali. Szedł ścieżką przez  las, mijał rozległe pola, aż w końcu dotarł na miejsce. Po chwili ujrzał olbrzymie żaby z ogromnymi ślepiami. Bardzo się przestraszył.

- Boże, co za potwory !!!– krzyknął.

Wtem ogromne żaby ujrzały go i zaczęły otaczać, aby go pochwycić. Dzielny i sprytny Jan wymknął się z zasadzki. Zdyszany dobiegł do wioski. Opowiedział wszystkim, co przeżył i zobaczył. Wymyślił sprytny i chytry plan, by otruć żaby. Poprosił sąsiadów o pomoc. Zebrali trujące rośliny i nocą ułożyli je wokół jeziora.

Rano gdy żaby wynurzyły się z wody, nie zauważyły nic poza bujniejszą niż zwykle roślinnością. Zjadły trujące rośliny z apetytem i po chwili upadły na ziemię z wielkim hukiem. Radość mieszkańców była olbrzymia. Wiwatowali, bawili się, tańczyli pewnie dłużej niż tydzień.

    Za odwagę i poświecenie Jana Mrówki wioskę na jego część nazwano Janówka. Do dziś jest tam ładne jezioro, a właściwie staw, ale oczywiście nikogo nic nie straszy, a mieszkańcy tej wsi żyją spokojnie i cieszą się piękna okolicą.